Najtrudniejsze są rzeczy oczywiste - projektowanie dla znudzonych

Michał

!!img1

Ostatnio podczas jednej z rozmów o User Experience znajomy zapytał mnie, po co Apple, Netflix czy Uber potrzebują aż tylu projektantów i badaczy do zrobienia kilkudziesięciu ekranów, skoro wystarczyłoby zaledwie kilka osób.

Podstawowym elementem odróżniającym mały startup (nawet jeśli ma tyle samo ekranów co projekt interfejsu iPhone'a) od Apple jest "używalność" i "powtarzalność". Każdy zaprojektowany widok ma pełnić nie tylko funkcję, której dotyczy - musi on także być odporny na "nudę" użytkownika. W aplikacjach małych startupów rzadko kiedy np. przeciągamy palcem po ekranie lekko w górę, lekko w dół - często z nudów. To jak zachowa się interfejs przy tego typu drobnych, kompletnie losowych i niepotrzebnych interakcjach pokazuje, jak trudno zrobić te pozornie "oczywiste" elementy takie jak np. klient SMS.

Co jeśli podczas gdy nasz rozmówca piszę wiadomość, my obrócimy telefon do góry nogami jednocześnie robiąc szalone ruchy palcem po ekranie? Czy interfejs się zepsuje? Jak się zachowa?

Projektowanie dla znudzonych.

!!img2

Dobrym przykładem jest wyszukiwarka na iPhone. Dostajemy się do niej przeciągając palcem w dół po ekranie. Ikony w tle rozmywają się, ekran przyciemnia, a nowy interfejs płynnie się pojawia na najwyższej warstwie. A próbowaliście zrobić to bardzo wolno i w połowie tego ruchu go wycofać? Albo zrobić to wolno, potem szybko i znów wolno - wciąż nie odrywając palca.

Ta animacja - z pozoru prosta i oczywista musiała być zaprojektowana tak, by obsłużyć każdy możliwy sposób, w jaki do niej dotrzemy. Przy odpowiedniej precyzji możemy to zrobić nawet klatka po klatce.

Wiąże się to oczywiście z ogromną ilością testów - w każdych warunkach. Także testom A/B potencjalnych rozwiązań i wybraniu z nich najlepszego. A każde z nich - nawet te, które nie zostały wybrane ktoś musiał zaprojektować.

Aplikacje systemowe oraz te najczęściej używane (Netflix, Uber) powinny mieć (i najczęściej mają) interfejs zaprojektowany "dla znudzonych" czyli zachowujący się przewidywalnie nawet przy nieprzewidywalnym (i często bezsensownym) zachowaniu użytkownika. Startupy pod tym względem (szczególnie na początku wzrostu) są traktowane nieco bardziej ulgowo - jednak gdy tylko ich używalność wzrasta, warto pomyśleć o zaprojektowaniu interakcji tak, by obsłużyła te "dziwne" zachowania.

!!img3

W aplikacji mBanku mamy easter-eggs, niestety kompletnie nie pasujące do stylu samej aplikacji. A proces usuwania nadchodzących płatności zakrywa na chwilę komunikatem płatność powyżej.

Pajęczyna?

Problem jest o tyle istotny, że większość aplikacji bankowych - z których korzystamy często - nie jest w ten sposób projektowana. Duży Polski bank ma np. boczne menu wysuwane z boku, które gdy szybko dotkniemy ikonki kilka razy pod rząd wysunie nam się kilka razy. Niestety bankowość wciąż pod wieloma względami (nie tylko Blockchain) jest mocno do tyłu jeśli chodzi o nowe technologie.

Przeczytaj również

Design + UX

Czy Twój produkt cierpi na nadmiar cukru?

Jeśłi uważasz, że te projekty są dobre, jesteś w błędzie

Design + UX

Blockframing jako narzędzie kontroli jakości

Blockframing to popularna metoda szybkiego tworzenia flow interfejsów cyfrowych, ale może pomóc także na etapie QA.

Design + UX

Czy gradient pasuje do Twojego projektu?

Gradientom udało się przetrwać infamię i powróciły ponownie do łask po wypuszczeniu na rynek iOS7.